Może to trochę spóźnione podsumowanie jednak dopiero teraz wpadłem na pomysł by przeanalizować z grubsza długi zaciągnięte przez naszych rodaków w ubiegłym roku. Dane swoje opieram na corocznym raporcie Krajowego Rejestru Dłużników.
Zacznijmy od powalającej kwoty 59 miliardów złotych. Tyle bowiem wynoszą zaległe długi Polaków. Najwięcej z tej kwoty bo 48 proc. stanowią należności wobec banków, 34 proc. to zobowiązania z tytułu niezapłaconych ceł i podatków, dalej 14 proc. to należności wymagalne jednostek samorządu terytorialnego. Najmniej bo 2,9 i 0,6 procent stanowią odpowiednio czynsze lokatorskie i zaległe mandaty.
Jeżeli chodzi o płeć dłużników to w przeważającej części stanowią ich mężczyźni bo, aż 68 proc.
Do KRD można trafić, gdy ma się przeterminowane należności o 60 dni i wynoszą one 200 zł dla konsumentów oraz 500 dla przedsiębiorców. Znalezienie się na liście KRD oznacza duże kłopoty. Z KRD korzystają takie instytucje jak operatorzy telefonii, banki oraz wiele innych firm. Będąc na tej liście nie będziemy mogli otrzymać kredytu czy wziąć komórki na abonament.
Co ciekawe kwota należności zaległych bankom spadła pod koniec roku. Jest to jednak wynik sprzedania należności przez dwa duże banki. Z raportu KRD wynika także, że coraz chętniej korzystamy z kart kredytowych. Jednak nie spłacamy później długów zaciągniętych w ten sposób. W stosunku do roku 2007 zadłużenie z tego tytułu wzrosło o 39 proc.
Systematycznie od kilku lat obserwujemy wzrost zagrożonych należności wobec banków. Obecnie ta kwota wynosi 28 mld zł. Odwrotną sytuację można odnotować jeżeli chodzi o przedsiębiorców indywidualnych. Tutaj kwota należności systematycznie z roku na rok maleje. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku rolników indywidualnych.
Największe zadłużenie gospodarstw domowych, instytucji i przedsiębiorstw i innych wobec banków występuje w województwie śląskim (4 722 mln zł); mazowieckim (4 198 mln zł) oraz wielkopolskim (2 706 mln zł). Najmniejsze zagrożone należności występują w podlaskim i wynoszą 358 mln zł.
Obecnie po światowym kryzysie gospodarczym można zaobserwować pogorszenie możliwości otrzymania kredytu w bankach. Czy spowoduje to zmniejszenie długów Polaków?
Źródło: Krajowy Rejestr Długów
